Sztuczna Inteligencja w Bankowości — Co nas czeka jutro?


Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /var/sites/z/zonem.xyz/public_html/wp-content/plugins/wp-random-post-inside/wprpi_functions.php on line 213

Na stronie mogą znajdować się linki afiliacyjne, po ich kliknięciu zostaniesz przeniesiony na stronę reklamodawcy więcej

Co nas czeka jutro?

Świat za naszymi oknami zmienia się niezwykle szybko. To, co jeszcze wczoraj wydawało się leżeć w granicach fantastyki naukowej. Dzisiaj staje się codziennością. Jak więc będzie wyglądać nasze jutro? Jak się zmieni bankowość przez następne 10 lat?

Robo-doradcy, wirtualne oddziały, spersonalizowane oferty pożyczek w czasie rzeczywistym oraz kupowanie na kredyt z reklamy po jej zeskanowaniu – tak Polacy wyobrażają sobie przyszłość bankowości i usług finansowych.

Klienci banków wydają się otwarci na nowinki technologiczne, które sprawiają, że korzystanie z banku staje się coraz prostsze i przyjemniejsze. Co prawda sztuczna inteligencja wciąż budzi w nas nieco obaw. Zaszczepiony nam przez Hollywood strach przed Skynetem pojawia się czasem w formie żartu. Prawie dwie trzecie polaków słysząc, o sztucznej inteligencji mówi zdecydowanie nie – wynika z badania #finanseprzyszłości dla Banku Millennium.

– Polacy są bardzo otwarci na innowacje i nowe technologie. Ponad 90 proc. osób uważa, że w przyszłości obsługa bankowości będzie zautomatyzowana. Ta gotowość na nowe rozwiązania – takie jak chatboty, wirtualna rzeczywistość czy sztuczna inteligencja – powoduje, że nasi respondenci są przekonani, że w przyszłości banki będą znacznie wygodniejsze, będą obsługiwały klientów w sposób lepszy i bardziej spersonalizowany – mówi agencji Newseria Biznes Tomasz Misiak, dyrektor Departamentu Marketingu Bankowości Detalicznej w Banku Millennium.

Na zlecenie banku Instytut IBRiS zapytał Polaków o to, jak wyobrażają sobie usługi finansowe w perspektywie najbliższych dziesięciu lat. Z badania wynika, że zdecydowana większość spodziewa się kolejnych innowacji i technologicznych ułatwień w kontaktach z bankiem. Zdaniem 90 proc. własnoręczny podpis zostanie zastąpiony elektronicznym, obsługa w większości oddziałów będzie automatyczna, a prawie wszystkie sprawy będzie można załatwić za pomocą wirtualnej rzeczywistości. 

– Prawie 40 proc. respondentów uważa, że w przyszłości oddziały bankowe nie znikną i w dalszym ciągu będą istnieć. Będą jednak w pełni automatyczne, a większość usług będzie można załatwić samodzielnie, bez pomocy doradcy. Co istotne, 92 proc. osób sądzi, że proste sprawy – takie jak założenie lokaty czy wzięcie kredytu – będzie można załatwić za pomocą wirtualnej rzeczywistości, niekoniecznie odwiedzając w tym celu oddział – mówi Tomasz Misiak.

Coraz więcej Polaków wykazuje przywiązanie do bankowości mobilnej. Kilka lat temu dostęp do bankowości w smartfonie był jedynie dodatkiem do usługi stacjonarnej banku. Dzisiaj jest to już całkiem sprawnie działająca usługa. Prawie 80% klientów banku wierzy, że za dziesięć lat kredyty lub tez lokaty będą dostępne z poziomu aplikacji mobilnej.

 Już dzisiaj widzimy bardzo mocny trend i zainteresowanie klientów obsługą za pośrednictwem bankowości mobilnej – podkreśla Tomasz Misiak.

Technologie powiązane z rozwiązaniami biometrycznymi, mogą stać się bezpiecznym sposobem korzystania z bankowości mobilnej i nie tylko. Ponad połowa uczestników badania, finanseprzyszłości uważa, że za 10 lat będzie można zalogować się do bankomatu za pomocą odcisku palca lub skanu siatkówki oka.

Przeczytaj Również  Sztuczna inteligencja (SI) fakty i mity.

 Chociaż dzisiaj banki nie oferują możliwości logowania z użyciem Facebooka, to 36 proc. respondentów sądzi, że będzie to możliwe w przyszłości. Dziś tylko 8 proc. uważa, że można się już logować poprzez media społecznościowe – mówi Tomasz Misiak.

Ekspert Banku Millennium podkreśla też, że przyszłością usług finansowych jest automatyzacja i roboty. To zdanie podziela blisko połowa Polaków (46 proc.). Podkreślają, że w przyszłości banki zaoferują usługi wirtualnego doradcy, który będzie doradzać najlepsze inwestycje, sposoby oszczędzania, przedstawiać spersonalizowane oferty kredytów i pożyczek. 35 proc. uważa natomiast, że za dziesięć lat będzie ich obsługiwać sztuczna inteligencja.

Zanim jednak upowszechnią się takie rozwiązania, będą musiały zdobyć zaufanie klientów. Jak wynika z badania #finanseprzyszłości, dziś Polacy nie ufają jeszcze sztucznej inteligencji i wolą zachować wpływ na podejmowane decyzje. Na obsługę przez wirtualnego doradcę zdecydowanie nie zgodziłoby się blisko 60 proc. ankietowanych.

– Klienci mają dosyć specyficzne podejście do automatyzacji i robo-doradztwa. Na dzisiaj tylko nieliczna grupa ufa takim rozwiązaniom. Ponad 77 proc. jest na „nie”, z czego 58 proc. to „zdecydowane nie”. Na szczęście wraz z upływem czasu to podejście się zmienia. W 2028 roku duża część klientów – ponad 36 proc. – będzie ufać i korzystać z takich rozwiązań – mówi Tomasz Misiak.

W takim razie co nas czeka jutro?

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez IBRiS na zlecenie Banku Millennium, w przyszłości kolejne procesy zostaną zautomatyzowane, dokumentacja papierowa wyeliminowana, a akcja kredytowa ściślej powiązana z zakupami. Zdaniem 40 proc. Polaków za dziesięć lat będzie możliwe kupowanie na kredyt rzeczy bądź usług z reklamy, bezpośrednio po jej zeskanowaniu. Niewielka grupa (6 proc.) sądzi, że będzie to możliwe jeszcze w tym roku. Natomiast zdecydowana większość (90 proc. badanych) sądzi, że za 10 lat oferty banku będą dostarczane zdalnie, w czasie rzeczywistym i w konkretnej lokalizacji (np. ubezpieczenie turystyczne podczas kupowania biletów lotniczych lub pożyczka podczas wybierania w sklepie nowego modelu pralki).

Źródło: Newseria

Tagi , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz